W odpowiedzi na publikację tygodnika „Newsweek” z 24 czerwca br. pt. „Jest raport o PAŻP. Fatalne wyniki finansowe i organizacyjne Agencji” Polska Agencja Żeglugi Powietrznej poinformowała o zleceniu niezależnego audytu w sprawie obszarów objętych kontrolą.
Publikacja dotyczyła ustaleń kontroli przeprowadzonej w PAŻP przez kontrolerów Ministerstwa Infrastruktury, którzy – jak informował tygodnik – mieli stwierdzić w Agencji szereg nieprawidłowości. PAŻP odrzuciła przedstawione zarzuty. W opublikowanym stanowisku wskazała m.in., że „działania PAŻP są zgodne z Planem Skuteczności Działania na lata 2025–2029 (RP4), który został zaakceptowany przez Komisję Europejską w maju 2025 r. i spełniał wymagania RP4 w zakresie efektywności kosztowej”. Jak wskazano w oświadczeniu, PAŻP „zwróciła się do renomowanej firmy audytorskiej o niezależne zbadanie ww. działań”, zapowiadając zarazem przekazanie raportu do Departamentu Lotnictwa Ministerstwa Infrastruktury.
Zwróciliśmy się więc do rzeczniczki Ministerstwa Infrastruktury Anny Szumańskiej o informację, czy resort wiedział o zleceniu przez PAŻP przygotowania takiego raportu oraz czy decyzja w tej sprawie była konsultowana z ministrem właściwym do spraw lotnictwa lub Departamentem Lotnictwa sprawującym nadzór nad Agencją. Poprosiliśmy również o wskazanie, czy ustalenia kontroli doraźnej dały podstawę do zawiadomienia Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych o możliwości naruszenia dyscypliny finansów publicznych przez Prezes PAŻP.
W odpowiedzi Ministerstwo potwierdziło, że
„w efekcie kontroli doraźnej przeprowadzonej w 2025 r., 24 czerwca 2026 r. do Rzecznika dyscypliny finansów publicznych złożono zawiadomienie o ujawnionych okolicznościach wskazujących na naruszenie dyscypliny finansów publicznych”.
Równocześnie rzeczniczka MI przekazała szczegóły dotyczące zewnętrznego audytu. Jak wskazała, „zgodnie z wyjaśnieniami przekazanymi przez Prezesa PAŻP, 29 maja 2026 r. została zawarta umowa pomiędzy PAŻP a Ernst & Young spółka z o.o. Corporate Finance sp. k. (EY), której przedmiotem jest przygotowanie raportu obejmującego przegląd obszarów regulacyjnych, sprawozdawczych oraz kwestii związanych z pozyskanym finansowaniem dłużnym, na podstawie dokumentacji przedłożonej EY przez Agencję”.
Z odpowiedzi Ministerstwa wynika również, że przy wyborze wykonawcy zastosowano odstępstwo od wewnętrznej procedury zakupowej PAŻP. „Wybór podmiotu realizującego zamówienie był dokonany stosownie do zgody na odstąpienie od obowiązków określonych w procedurze: „Zakupy Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej” – poinformowała Anna Szumańska.
Co istotne, zlecenie audytu nie odbyło się bez wiedzy resortu. Jak przekazała rzeczniczka,
„zlecenie wykonania niezależnego audytu we wskazanym obszarze zostało poprzedzone akceptacją wiceministra infrastruktury Macieja Laska”.
Umowa zawarta przez PAŻP z EY została oznaczona jako „poufna.
Oznacza to, że Maciej Lasek zaakceptował wydatkowanie środków przez nadzorowaną przez siebie Agencję na zewnętrzną ocenę obszarów objętych wcześniej kontrolą jego własnego Ministerstwa, której ustalenia doprowadziły ostatecznie do zawiadomienia Rzecznika dyscypliny finansów publicznych. Tym bardziej wymaga wyjaśnienia, czy raport EY miał jedynie zweryfikować określone zagadnienia, czy miał również posłużyć Agencji do zakwestionowania ustaleń kontrolerów Ministerstwa Infrastruktury, nad którym polityczną odpowiedzialność w obszarze lotnictwa sprawował wówczas Maciej Lasek.
Ministerstwo podkreśliło odrębność własnych czynności kontrolnych od audytu zleconego przez PAŻP. Jak wskazała rzeczniczka, resort prowadzi kontrolę z zachowaniem zasad niezależności i obiektywizmu, a „prowadząc kontrolę Ministerstwo nie jest związane ustaleniami podmiotu, któremu został zlecony audyt zewnętrzny”.
Na tle tych okoliczności szczególnego znaczenia nabiera również fakt, że jedna z osób zajmujących wysokie stanowisko kierownicze w PAŻP jest jednocześnie członkiem Głównej Komisji Orzekającej w Sprawach o Naruszenie Dyscypliny Finansów Publicznych przy Ministrze Finansów – organu orzekającego w sprawach o naruszenie dyscypliny finansów publicznych i rozpoznającego w szczególności środki zaskarżenia od rozstrzygnięć komisji orzekających w pierwszej instancji. To sytuacja, w której członek organu odwoławczego funkcjonującego w systemie odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych pozostaje jednocześnie w stosunku zatrudnienia – i to na stanowisku kierowniczym – z podmiotem, którego działalności dotyczą okoliczności objęte zawiadomieniem.
Powstaje zatem uzasadnione pytanie o gwarancje instytucjonalne służące wyłączeniu potencjalnego konfliktu interesów oraz zapewnieniu bezstronności w przypadku, gdy sprawa pozostająca w związku z działalnością pracodawcy członka GKO mogłaby zostać poddana rozpoznaniu w ramach postępowania, w którym Komisja wykonuje swoje ustawowe kompetencje.




