back to top
środa, 20 maja, 2026

Top 5 Tygodnia

Podobne artykuły

Dyrektor pod nadzorem dyrektora

W drugiej połowie 2025 roku w Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej wprowadzono szereg poleceń organizacyjnych wydanych przez Prezes Agencji, Magdalenę Jaworską-Maćkowiak. Z dostępnych dokumentów wynika, że w strukturze PAŻP funkcjonuje dyrektor biura „administracyjnego”, którego realny zakres kompetencji został w praktyce ograniczony, podczas gdy kluczowe obszary jego dotychczasowej odpowiedzialności zostały przekazane innemu dyrektorowi. Dyrektor jest obecnie pod nadzorem innego dyrektora.

Analiza kolejnych decyzji dotyczących przekazywania nadzoru nad istniejącym biurem innemu dyrektorowi pokazuje, że nie miały one charakteru jednorazowego ani przypadkowego. Był to proces rozłożony w czasie i realizowany etapami. Dopiero zestawienie tych działań pozwala dostrzec rzeczywisty mechanizm przyjętych rozwiązań – polegający na stopniowym ograniczaniu zakresu odpowiedzialności jednego z dyrektorów przy jednoczesnym pozostawieniu go w strukturze kierowniczej Agencji. W kolejnych etapach jego realne kompetencje były systematycznie redukowane, aż do momentu, w którym faktyczny wpływ na kluczowe obszary funkcjonowania biura został w praktyce zerowy. W rezultacie ukształtował się model organizacyjny nietypowy z punktu widzenia zasad zarządzania, w którym dyrektor jak wynika z przedstawionych dokumentów formalnie zachowuje swoją funkcję, jednak jego rola ma charakter w dużej mierze fasadowy i ogranicza się de facto do pozostawania w strukturze organizacyjnej oraz na liście płac.

Pierwsza z serii decyzji pojawiła się 14 lipca 2025 roku. Wówczas prezes PAŻP wydała polecenie służbowe nr 12, na mocy którego dyrektorowi biura zakupów powierzono nadzór nad częścią obszaru dotychczas podlegającego dyrektorowi biura rozwoju infrastruktury i usług administracyjnych z wyłączeniem ośrodka energetyki i działu realizacji inwestycji, którymi dalej miał zawiadować ówczesny dyrektor „administracyjny”.

Kolejna, nie mniej istotna decyzja zapadła 28 sierpnia 2025 r. Wówczas Prezes PAŻP wydała polecenie służbowe nr 13, na mocy którego spod kompetencji dyrektora biura rozwoju infrastruktury i usług administracyjnych wyłączyła dział realizacji inwestycji przenosząc komórkę bezpośrednio pod siebie. W konsekwencji dyrektorowi „administracyjnemu” pozostawiono już tylko, a może aż nadzór nad ośrodkiem energetyki. W praktyce oznaczało to dalsze zawężenie zakresu kompetencji dyrektora „administracyjnego” — formalnie co prawda zachował on funkcję szefa biura, jednak faktycznie został pozbawiony wpływu na większość obszarów, które zgodnie z regulaminem i schematem organizacyjnym znajdowały się w jego zakresie odpowiedzialności.

Równolegle w Agencji trwały prace nad zmianą regulaminu organizacyjnego. Jak relacjonowali pracownicy Agencji, zakładano wówczas, że komórki wyłączane spod odpowiedzialności dyrektora „administracyjnego” zostaną docelowo przeniesione do innych biur, a wydawane polecenia służbowe mają charakter przejściowy.

Zmiana regulaminu organizacyjnego nastąpiła 30 września 2025 roku wraz z wejściem w życie zarządzenia Prezes Agencji nr 141. Dokument ten potwierdził przeniesienie ośrodka energetyki oraz działu realizacji inwestycji do innych struktur organizacyjnych. W tym miejscu sprawa mogłaby się zakończyć zwłaszcza, że nadzór dyrektora biura zakupów nad częścią biura administracyjnego miał zakończyć się 31 października – gdyby nie kolejna zaskakująca decyzja, wydana dwa tygodnie po wejściu w życie nowego regulaminu organizacyjnego.

15 października 2025 roku Prezes Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej wydała polecenie służbowe nr 17, którym przekazała nadzór nad całym nowym Biurem Usług Administracyjnych znowu Dyrektorowi Biura Zakupów odwołując jednocześnie polecenie służbowe nr 12. Decyzja ta zapadła bez wcześniejszego odwołania dyrektora Biura Usług Administracyjnych i bez wskazania jakichkolwiek przesłanek uzasadniających tak daleko idącą ingerencję. W tej ekwilibrystyce zarządczej jak się okazuje nie chodziło o nieobecność, chorobę ani czasową niezdolność wykonywania obowiązków – dyrektor „administracyjny” pozostawał i pozostaje jak twierdzą pracownicy tego Biura w pełni aktywny zawodowo i formalnie nadal pełni swoją funkcję dyrektora z tą tylko różnicą, że pozbawiono go nadzoru nad wszystkimi komórkami własnego biura, bo jak inaczej rozumieć decyzję wydaną przez prezes Agencji? Co więcej, decyzja ta została podjęta bez wyraźnego określenia roli Zastępcy Prezesa ds. Administracyjno-Finansowych sprawującego wówczas bezpośredni nadzór nad biurem „administracyjnym”, który w całym procesie – przynajmniej na poziomie dokumentów – pozostaje całkowicie pominięty, a od 15 grudnia przestał pełnić swoją funkcję.

Sytuacja ta rodzi poważne pytania nie tylko natury organizacyjnej, lecz także finansowej. Zgodnie z obowiązującym w PAŻP regulaminem wynagradzania, wprowadzonym przez Prezes Agencji, wynagrodzenie dyrektora mieści się w przedziale od około 20 do nawet 38 tysięcy złotych brutto miesięcznie. W tym wszystkim pojawia się pytanie, za co dokładnie w takiej sytuacji wypłacane jest wynagrodzenie? Jeśli bowiem zakres odpowiedzialności zostaje wyraźnie ograniczony, a realne decyzje zapadają gdzie indziej, to trudno nie zastanawiać się, jak w praktyce oceniana jest praca osoby, która formalnie nadal zajmuje kierownicze stanowisko. W normalnych warunkach odpowiedzialność idzie w parze z kompetencjami – im większy wpływ na decyzje, tym większa odpowiedzialność i wyższe wynagrodzenie. Gdy jednak wpływ znika, a stanowisko pozostaje, pojawia się naturalne poczucie dysonansu.

Coraz wyraźniej rysuje się potrzeba spojrzenia na funkcjonowanie PAŻP w szerszej perspektywie systemowej. Skala wydatków, sposób organizacji struktur oraz dynamika podejmowanych decyzji rodzą bowiem pytania nie tylko o wewnętrzne mechanizmy zarządcze Agencji, lecz także o skuteczność nadzoru sprawowanego nad nią przez właściwe instytucje. W szczególności zasadne wydaje się postawienie pytania o rolę organów nadzorczych – zarówno krajowych, w tym ministra, jak i instytucji unijnych – w kontekście oceny efektywności gospodarowania środkami publicznymi, zgodności przyjmowanych rozwiązań z zasadami dobrej administracji oraz ich wpływu na rynek lotniczy. Nie bez znaczenia pozostaje również kwestia realnego udziału interesariuszy, w tym przewoźników lotniczych, w procesie oceny skutków finansowych i organizacyjnych podejmowanych decyzji.

W sytuacji, w której Agencja dysponuje znaczącymi środkami finansowymi, a koszty jej funkcjonowania – w szczególności koszty osobowe – utrzymują się na bardzo wysokim poziomie, naturalne staje się pytanie o zakres i sposób egzekwowania odpowiedzialności zarządczej. Dotyczy to zarówno przejrzystości podejmowanych decyzji, jak i mechanizmów zapewniających, że struktura organizacyjna pozostaje adekwatna do rzeczywistych potrzeb operacyjnych.

W tym sensie sprawa wykracza poza ocenę pojedynczych rozwiązań czy decyzji personalnych. Dotyka bowiem fundamentalnego zagadnienia odpowiedzialności za zarządzanie instytucją publiczną finansowaną ze środków pochodzących od użytkowników systemu. To zaś uzasadnia pytanie, czy obecny model nadzoru i kontroli zapewnia wystarczające gwarancje racjonalności, przejrzystości i proporcjonalności w wydatkowaniu środków publicznych.

Olga Budrewicz
Olga Budrewicz
Z lotnictwem byłam związana zawodowo przez ponad 25 lat. Pracowałam jako kontroler ruchu lotniczego obszaru (ACC), kierowałam działem kontroli obszaru, ośrodkiem szkolenia personelu ATS oraz ośrodkiem organów radarowych. W 2022 roku założyłam portal branżowy POLSKASKY, którego jestem redaktor naczelną. Dziennikarstwo traktuję jako formę dzielenia się wiedzą. Piszę o tej złożonej i wymagającej branży, opierając się na doświadczeniu i faktach.

Popularne artykuły