back to top
środa, 20 maja, 2026

Top 5 Tygodnia

Podobne artykuły

Zapytanie poselskie 2335-minister odpowiada

Pół roku potrzebował Pełnomocnik ds. CPK, Podsekretarz Stanu odpowiedzialny za polskie lotnictwo cywilne Maciej Lasek, aby przedstawić odpowiedź w sprawie nagród inflacyjnych wypłaconych przez zadłużoną Polską Agencję Żeglugi Powietrznej . Posłowie pytali wprost, jaka kwota została faktycznie przeznaczona na nagrody w lutym 2025 r. oraz czy suma ta może sięgnąć nawet 100 mln zł. Zamiast merytorycznych danych, większość treści stanowią obszerne przytoczenia przepisów ustawy o PAŻP, Kodeksu pracy i mechanizmów związanych z korektą inflacyjną. Nie padła jednak jednoznaczna wartość, a przedstawione formuły matematyczne i odniesienia do unijnego mechanizmu nie wyjaśniają, jakie realne środki wydano w 2025 roku.

Dane, które znalazły się w odpowiedzi, obrazują skalę dysproporcji. W grupie kontrolerów warszawskich (TWR WA, ACC GAT/OAT, APP WA) widać ogromne wahania – w 2022r. najmniejsza wypłata wyniosła 318 zł, podczas gdy najwyższa sięgnęła aż 83 tys. zł, a średnia wyniosła 41,8 tys. zł. W kolejnych latach średnie spadły do ok. 34 tys. zł w 2023 r. i 5,3 tys. zł w 2024 r., ale rozpiętość pozostała znacząca. W przypadku kontrolerów terenowych (pozostałe organy TWR i APP) najniższe wypłaty zaczynały się od 477 zł, a maksymalne sięgały 46,8 tys. zł w 2022 r. i 38,4 tys. zł w 2023 r., by spaść do 5,8 tys. zł w 2024 r. Średnie wyniosły odpowiednio 24,5 tys. zł, 18,1 tys. zł i 2,8 tys. zł. Jeszcze większe rozbieżności odnotowano w grupie pozostałych pracowników – w 2022 r. kwoty mieściły się w przedziale od 56 zł do 77,6 tys. zł, ze średnią na poziomie 10,4 tys. zł.

W 2023 r. średnia spadła do ok. 9 tys. zł, a w 2024 r. już tylko do 1,3 tys. zł, przy czym najwyższa wypłata wyniosła niespełna 680 zł. Zważywszy, że głównym źródłem obecnych wzrostów ruchu są porty krajowe, podczas gdy w obszarze en-route utrzymują się spadki sięgające niemal 30%, szczególnie zastanawiająca jest rozbieżność w wysokości wydatkowanych środków – relatywnie niskich w regionach w porównaniu z organami warszawskimi. Choć w odpowiedzi podkreślono, że nagrody naliczano według jednolitego kryterium, niezależnie od stanowiska czy stażu pracy, faktyczna rozpiętość – od kilkudziesięciu złotych do ponad 80 tys. zł – rodzi poważne wątpliwości co do przejrzystości i proporcjonalności tego mechanizmu oraz całego systemu wynagradzania.

Podkreślanie, terminu wprowadzenia mechanizmu nie ma większego znaczenia, ponieważ prezes Agencji mogła w każdej chwili dokonać jego zmiany, jeśli uznałaby go za niewłaściwy, zwłaszcza, że aneksy regulaminu wynagradzania były przez Nią wprowadzane.

Minister kolejnym już pismem poniekąd odcina się od odpowiedzialności za sposób zarządzania środkami publicznymi. Zdaje się, że nagrody inflacyjne w PAŻP mają z inflacją wspólną jedynie nazwę. W teorii, jak można sądzić, miały one rekompensować spadek siły nabywczej wynagrodzeń w warunkach gwałtownego wzrostu cen, w praktyce jednak stały się mechanizmem premiowym, w którym najwyższe kwoty trafiają do najlepiej zarabiających.

Zamiast niwelować skutki inflacji w sposób proporcjonalny i sprawiedliwy, system ten pogłębia różnice płacowe i prowadzi do nieefektywnej alokacji środków publicznych. Na pytanie o źródła finansowania ministerstwo również nie odpowiedziało wprost – nie wskazano, czy środki pochodziły z budżetu Agencji czy z kredytu, ograniczając się do stwierdzenia, że wypłaty sfinansowano z funduszu korekty inflacyjnej. Tymczasem wiadomo, że nie mogły one pochodzić z nadwyżek, ponieważ PAŻP w 2024 roku wykazała stratę przekraczającą 120 mln zł. W tej sytuacji twierdzenie, że wypłaty zostały dokonane w ramach „funduszu korekty inflacyjnej”, nie wyjaśnia niczego i jedynie zaciemnia obraz. Skoro Agencja generuje trzycyfrowe milionowe straty, to wypłacanie wielomilionowych nagród inflacyjnych budzi nie tylko poważne wątpliwości etyczne i gospodarcze, ale także pytania o stabilność finansową instytucji odpowiedzialnej za bezpieczeństwo polskiej przestrzeni powietrznej. W sprawie drugiej transzy nagród w 2025 r. odpowiedź sprowadza się jedynie do deklaracji, że ewentualne wypłaty będą uzależnione od sytuacji finansowej PAŻP i wyników audytu rocznego, bez podania kwoty ani terminu. Podsumowując, odpowiedź ministra Laska należy uznać za wymijającą i niepełną. Posłowie pytali o konkretne liczby, kwoty i źródła finansowania, a w odpowiedzi ich nie otrzymali. Zamiast transparentnego wyjaśnienia, przedstawiono zestaw przepisów i ogólników, które nie tłumaczą, dlaczego zadłużona Agencja, notująca wielomilionowe straty, przeznacza tak ogromne środki na nagrody, które z inflacją mają wspólną wyłącznie nazwę.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Popularne artykuły